Poszłyśmy na „Meltdown”

Grupa kobiet pozuje w teatrze. Wokół panuje ciemność.

Spektakl dokumentalny „Meltdown” opowiada prawdziwą historię relacji matki i córki — o miłości, wyczerpaniu, bezsilności i codziennej walce z systemem. To opowieść o rodzicielstwie w sytuacji granicznej oraz o opiece nad córką w spektrum autyzmu. Spektakl nie daje prostych odpowiedzi, ale zmusza do konfrontacji z tym, co trudne, niewygodne i bardzo ludzkie — dlatego porusza tak głęboko.

Poszłyśmy na „Meltdown” razem, jako grupa kobiet. Każda z nas wyszła poruszona — wiele z nas płakało, bo ta historia dotknęła każdej osobiście.

Dla części z nas była szczególnie bliska. W naszej grupie były kobiety wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami, w tym w spektrum autyzmu, oraz kobiety z doświadczeniem migracji i uchodźstwa. Ta opowieść była dla nas znajoma, prawdziwa i bardzo rezonująca.

Z całego serca dziękujemy aktorkom Katarzynie Kopczyk i Karolinie Lichocińskiej za niezwykle poruszającą, prawdziwą grę oraz Agnieszce i Natalii za odwagę opowiedzenia swoich historii.

Bardzo dziękujemy Małgorzacie Lech — reżyserce spektaklu — za zaproszenie.

Udział odbył się w ramach projektu realizowanego dzięki wsparciu Euroclear.

💫 Dziękujemy, że poprzez sztukę można podejmować trudne tematy i dawać głos doświadczeniom, które zbyt rzadko są słyszane.

(Zdjęcie z Karolina Lichocińska)

3 zdjęcia, na których grupa kobiet przyszła do teatru. Kobiety są uśmiechnięte. Zdjęcia w świetle i w ciemności.
Przejdź do treści